Tomasz Grzelak

10. Kompensacja

Ten mechanizm obronny polega na wynagradzaniu siebie za braki lub defekty. Daje sobie chwilową przyjemność, lecz powtarzając daną czynność mogę spowodować utrwalenie się jej podświadomego skojarzenia defektu z nagrodą, co doprowadza do zmniejszenia umiejętności pozbycia się tego defektu.
 

Odsuwam od siebie cierpienie związane z zaniżonym poczuciem własnej wartości za pomocą, rzekomo kompensujących ten stan działań. Kupuję raz w tygodniu mojej żonie kwiaty w geście lepszego jej samopoczucia, a tak naprawdę wynagradzam jej moją dosyć częstą nieobecność w domu. Czuję żal i poczucie winy więc próbują ją jakoś zaspokoić.
 

Kobieta czuje się mało atrakcyjna więc je słodycze w dużych ilościach. Odsuwa się w ten sposób od tego uczucia zaspokajając się dużą tabliczką czekolady, nie zwracając uwagi na to, że tabliczka nie przybliży jej do atrakcyjności i większego zainteresowania od mężczyzn. Tu powstaje iluzja kompensacji.
 

Nie można kompensować czegoś co jest oparte na iluzji - iluzja to przekonanie o własnej gorszości. Tu nie ma czego sobie kompensować, bo uciekanie od bólu mi nie pomoże. Mój Troll nie chce się z tym zmierzyć, boi się tego rodzaju uczuć i woli schować się w kącie.
 

Kompensacji nie traktuję jako czegoś negatywnego ale raczej jako sygnał, że coś się ze mną dzieje w moim życiu. Samo pojawienie się tego mechanizmu świadczy o tym, że straciłem równowagę. W moim przypadku równowaga oznacza najlepszej jakości życie, a życie zbalansowane to życie szczęśliwe.

Dodaj komentarz

Design by social time